shopershoper

Strona główna » KWARTALNIK eSPe » eSPe 79 (4/2007) CZYSTOŚĆ

Szukaj produktu

>>Zaawansowane
eSPe 79 (4/2007) CZYSTOŚĆ  
eSPe 79 (4/2007) CZYSTOŚĆ
brutto:6.00 zł
Ocena: 2.00

Jeden z najbardziej popularnych świętych słynących z surowej ascezy – Franciszek z Asyżu – nazywał ciało „bratem osłem”. Jest w tym określeniu sporo prawdy, szczególnie kiedy uświadomimy sobie, jak skutecznie potrafi ono zatrzymać w miejscu nasz rozwój, oczywiście jeśli zgodzimy się na jego dyktaturę.

Współczesna nam kultura winduje poczciwego brata osiołka na piedestał. Trochę z przekory, a trochę z przekonania, że jednak nie jest to jego miejsce, poświęciliśmy najnowszy, 79. numer eSPe tematowi czystości. Rozmawiamy w nim z lekarzem, doradcą życia rodzinnego i specjalistami od duchowości o wartości tej cnoty. Nie zabrakło również wyjaśnienia, czym ona jest a także jak pierwotny Kościół odkrywał jej wartość. O świadectwo tego, że takie życie jest możliwe i szczęśliwe poprosiliśmy Ruch Czystych Serc, im także zawdzięczamy listę powodów, dla których młodzi decydują się na życie w czystości.

W działach stałych polecamy szczególnie refleksję nad tym, czy przyjaźń z celibatariuszem jest możliwa, oraz wybór wierszy s. Agnieszki Kotui, albertynki, z komentarzem pana Leszka A. Moczulskiego.

 



Danuta Piekarz,  Apostoł Paweł – wróg małżeństwa?

„(...) dobrze jest mężczyźnie nie łączyć się z kobietą (...) pragnąłbym, aby wszyscy byli jak ja sam [tzn. stanu wolnego] (...) Jesteś wolny? Nie szukaj żony!” (por. 1 Kor 7,1.7.27)

Rzeczywiście, po przeczytaniu powyższych stwierdzeń Apostoła czytelnik może odnieść wrażenie, że ich Autor sugeruje, iż jedyną właściwą drogą dla chrześcijanina jest życie bezżenne. To zestawienie słów św. Pawła ma jednak wielką wadę, zresztą typową dla pewnych artykułów prasowych, opracowań historycznych czy innych dzieł naukowych (albo raczej „naukawych”): cytuje się tylko to, co pasuje do tezy założonej z góry, nie uwzględniając ani kontekstu, ani uwarunkowań danych wypowiedzi.

Od pierwszych wieków istnienia Kościoła otaczano wielkim szacunkiem życie dziewicze podjęte dla Królestwa Bożego. Była to pewna nowość w ówczesnym środowisku. Owszem, w religiach pogańskich zdarzało się, że kapłanki (np. rzymskie westalki) były zobowiązane do życia w dziewictwie, jednak nie miało to żadnego związku z sytuacją chrześcijanek. Każda nowość niesie jednak ze sobą różne znaki zapytania; nie dziwi nas zatem, że w pewnych kręgach szerzyło się radykalne, wręcz niezdrowe rozumienie chrześcijańskiej ascezy: „złem jest małżeństwo, podobnie jak złem jest jedzenie mięsa czy picie wina” (chorowity Tymoteusz, uczeń św. Pawła, zrezygnuje z picia wina, by nie dać złego przykładu swym radykalnym „owieczkom” i dopiero wyraźny nakaz Apostoła ocali jego słaby żołądek przed przykrymi konsekwencjami popijania posiłków zimną wodą).

Takie radykalne tendencje dotarły też do Koryntu, miasta, które, jak wiadomo, nie było uważane za siedzibę cnót wszelkich, zatem łatwo wyobrazić sobie, jaki ferment wywołały one w tej wspólnocie, która stawiała pierwsze kroki na drodze wiary. Znaleziono proste wyjście: posłać list do Efezu, do Apostoła Pawła, z pytaniami, które brzmiały mniej więcej tak: Czy można zawrzeć małżeństwo, czy należy żyć w dziewictwie? A może mąż i żona powinni żyć „jak brat z siostrą”? Czy ten, kto owdowiał, może zawrzeć nowe małżeństwo? Co robić w przypadku „małżeństw mieszanych” (łatwo odgadnąć, ile problemów rodziło się w sytuacji, gdy żona poganina przyjmowała chrzest...)?

Całość w eSPe 79


ks. Marek Dziewiecki,  Czystość to miłość ze znakiem jakości

Poza miłością i więzią z Bogiem czystość nie jest zrozumiała ani możliwa.

Bóg stworzył ludzi po to, by kochali i szukali radości, a nie po to, by pożądali i szukali wyłącznie przyjemności. Czystość to trwanie w Bożej miłości. To świadomość, że moje serce pozostaje niespokojne, jeśli odnoszę się do samego siebie czy do drugiego człowieka w sposób inny niż pragnie tego Bóg. Warunkiem życia w czystości jest integracja cielesności, wraz z jej płciowością i uczuciowością wokół miłości. Człowiek czysty to ktoś, kto kocha i kto nie chce brudzić siebie żadną myślą, słowem czy zachowaniem, które nie jest godne dziecka Bożego. Zaprzeczeniem tej postawy jest skupianie się na instynktach i popędach oraz szukanie przyjemności za każdą cenę. Negatywne konsekwencje nieczystości bywają bolesne: uzależnienia, skrajny egoizm, demoralizacja, a nawet utrata zdrowia i życia.

Czystość to bycie darem dla drugiej osoby, a nieczystość to bycie złodziejem, który chce wykraść komuś godność i niewinność tak, jak złodziej usiłuje wykraść rzeczy, które do niego nie należą. Czyste współżycie to spotkanie dwóch osób połączonych miłością małżeńską, zaś nieczyste to spotkanie dwóch popędów lub popędu z uległością. Miłość, która nie panuje nad popędem, nie jest prawdziwa – więź oparta na pożądaniu sprawia, że seksualność staje się przekleństwem, czyli miejscem wyrażania przemocy (do gwałtu włącznie) i miejscem przekazywania śmierci (z aborcją i AIDS włącznie). Natomiast miłość dojrzała owocuje wzruszającą bliskością i czułością.

Całość w eSPe 79


 

Zdrowe ciało czystej duszy
wywiad z lekarzem, Adamem Kuźnikiem, na temat fizjologicznych aspektów czystości.

eSPe: Jak można medycznie zdefiniować czystość seksualną?

Adam Kuźnik: Nie od razu odpowiem medycznie. Czystość to kwestia etyczna, nie medyczna. To naturalne pragnienie dobra, świętości. Odpowiedź lekarza na pytanie o czystość będzie musiała dotknąć spraw duszy. Zresztą nieraz przekonuję się w pracy, że nie „w zdrowym ciele zdrowy duch”, ale na odwrót: zdrowie duszy pozwala cieszyć się pełnią zdrowia całemu człowiekowi.

W słowniku medycznym umieszczono pojęcie dziewica, ale w odniesieniu do anatomii – jednoznacznie opisuje ono osobę niepozbawioną błony dziewiczej. To nie to samo co czystość. Można nie mieć błony dziewiczej, a żyć w czystości. Jest przecież pojęcie drugiego dziewictwa – Bóg zawsze daje drugą szansę. I to wcale nie chodzi o medyczny zabieg odtworzenia błony dziewiczej, który wykonuje się w wielu krajach (arabskich, w Europie Zachodniej).

Dla lekarza istotną kwestię stanowi, czy pacjentka jest dziewicą – wtedy nie trzeba zakładać, że może być ciąży, nie trzeba podejrzewać chorób przenoszonych drogą płciową, zapalenia przydatków (jajników i jajowodów), znikome też jest ryzyko nowotworu narządów rodnych.

Podobnie małżonkowie dochowujący wierności, czyli w terminologii medycznej „osoby pozostające w trwałym związku monogamicznym” są mniej narażeni na choroby układu rozrodczego i choroby zakaźne przenoszone drogą płciową. Wiele z tych par nie sięga po metody antykoncepcyjne. Doradzam im, jak obserwować objawy płodności, często także w celu zaplanowania poczęcia dziecka. Małżonkowie na tego typu konsultacje zwykle przychodzą razem, troszcząc się o siebie nawzajem. Tak wygląda w praktyce lekarskiej czystość seksualna.

eSPe: Jakie skutki fizjologiczne pociąga za sobą wstrzemięźliwość seksualna?

Adam Kuźnik: Wstrzemięźliwość seksualna to powstrzymywanie się od współżycia, potrzebne wtedy, kiedy to współżycie nie powinno mieć miejsca, np. przed ślubem, ponieważ zawsze akt seksualny może okazać się początkiem nowego życia, a tylko mąż i żoną mogą stworzyć prawdziwą rodzinę. Nawet gdyby się wyuczyć najlepszych metod rozpoznawania płodności albo zagmatwać się w tak zwaną „skuteczną” antykoncepcję, nigdy nie wie się na pewno, czy nie pocznie się dziecko.

Całość w eSPe 79


 

Owoc obecności Boga,  Duchowy wymiar czystości w małżeństwie
Wywiad z o. Ksawerym Knotzem OFMCap, doktorem teologii pastoralnej, duszpasterzem grupy apostolskiej „Komunia małżeństw”, znanym rekolekcjonistą.

eSPe: Czym różni się pod względem duchowym czystość małżonków od czystości celibatariuszy?

o. Ksawery Knotz OFMCap: Odpowiadając w skrócie – małżeństwo i kapłaństwo są sakramentami komunii. Są realizowane poprzez dzielenie się miłością we wspólnocie.

Małżonkowie oddają się sobie poprzez swoje ciała. Gdy są ze sobą zjednoczeni duchowo, np. modląc się razem; psychicznie – przebywając ze sobą, rozmawiając o swoim życiu, czy fizycznie – pieszcząc się i współżyjąc seksualnie – tworzą wspólnotę życia i miłości. W ten sposób uświęcają się i spotykają z Chrystusem obecnym w ich więzi.

Kapłan także oddaje siebie, swoje ciało dla dobra wspólnoty Kościoła. Gdy poświęca się dla wiernych, modli się za nich i z nimi, rozwiązuje ich problemy, gdy jest fizycznie obecny pośród nich – uświęca się, spotyka z Ciałem Chrystusa, a więc z samym Chrystusem. Dla kapłana Ciałem Chrystusa jest wspólnota wiernych, dla której żyje, dla męża Ciałem Chrystusa jest jego żona, o którą się ma troszczyć.

eSPe: W czym przejawia się duchowy aspekt czystości małżeńskiej?

o. Ksawery Knotz OFMCap: Dla kochających się małżonków współżycie seksualne nie powinno być nigdy czynnością czysto biologiczną, wyłącznie cielesnym zaspokojeniem swoich potrzeb seksualnych, ale ma mieć charakter głębokiego spotkania dwóch osób, które w taki sposób, poprzez swoje ciało, wyrażają sobie miłość. Takie spojrzenie jest zresztą całkowicie normalne, bo nie można sztucznie oddzielić świata duchowego człowieka od jego ciała. Przez ciało każdy człowiek wyraża zawsze w jakiś sposób siebie.

Całość w eSPe 79

Powiadom znajomego
Opinie o produkcie:
Brak opinii o tym produkcie
Dodaj swoją opinię
Sklep internetowy Business Shop | Hosting home.pl